10 lipca 2013

Przez kilka lat moją ulubiona farbą była wycofana już niestety ze sprzedaży w naszym kraju Safira. Od ponad roku szukam godnej następczyni, której kolor (chłodny brąz) i trwałość usatysfakcjonują mnie. Tym razem w moje ręce wpadła najnowsza farba do włosów firmy Garnier OLIA. 
Przyciągająca oko szata graficzna plus krzyczące hasła o o braku amoniaku sprawiły, że ani chwili nie wahałam się przed sięgnięciem po Olię.
Zdecydowałam się na kolor CIEMNY BRĄZ.


Farba mieści się w tubce, natomiast aktywator w tubie- co bardzo mi się nie podoba i jest to chyba jedyny
i największy minus tego produktu. Uważam, że zamiast tuby można było zrobić butelkę, z której można by aplikować farbę wprost na włosy- tym bardziej, że jest ona dosyć rzadka i przy nakładaniu z miseczki można się pobrudzić.


Do reszty nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń- wręcz przeciwnie- bardzo urzekł mnie jej zapach, a co najważniejsze brak smrodu towarzyszącemu farbom z amoniakiem.
Konsystencja tak jak wspomniałam wyżej dosyć rzadka, trzeba uważać, aby nie pobrudzić się.

Wciśnięta do miseczki prezentuje się jak jajko ;)


Początkowo mieszanka ma kolor jasnej moreli, aby następnie dosyć mocno ściemnieć.
Trzymałam ja na włosach przez 30 minut.


Fajnym pomysłem jest dołączenie do farby jednorazowych rękawiczek...niby nic nowego, ale jednak... kolor jest nowy bo czarny :) dodatkowo bardzo spodobała mi się szata graficzna ulotki.


Wiadomo kolor ostateczny zależy od wyjściowego odcienia naszych włosów. U mnie wyszedł  faktycznie dosyć ciemny brąz, który zapewne z upływem czasu zacznie jaśnieć.


Mnie się kolor bardzo podoba, brąz bez czerwonych tonów.

Do farby dołączona jest odżywka...jak odżywka, fajnie zmiękcza włosy.
           
Trochę brudzi skórę, ale przyznam, że nie spotkałam jeszcze farby do włosów, która by tego nie robiła.

Za około 4 tygodnie zrobię zapewne podsumowanie efektu koloryzacji  farbą Garnier Olia  


Farbujecie włosy? Macie swoją ulubioną farbę?

Pozdrawiam :)






31 komentarzy:

  1. Ja jeszcze włosów nie farbuję,więc na szczęście wybor farby mam przed sobą dopiero:)

    OdpowiedzUsuń
  2. farbowalam sie ostatnio ta farba i tez jestemzadowolona. zapach ma wrecz sliczny. jedno opakowanie starczylo mi na wlosy do ramion. nawet troche farby zostalo co nie zdazasie czesto!. Farbowalam sie okolotydzien temu i codzeinnie myje wlosyi co mycie wodajest lekko runana co znaczy ze ciagle mi sie cossplukuje. wlosy jednak wygladaja dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie wygląda kolor, ale ja z farb zrezygnowałam co prawda. Czasem tylko szamponetka i to wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny wyszedł efekt, kolor głęboki i nasycony, a jakie rękawice!!! też ją muszę wypróbować, tylko blond odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. farbowałam włosy tą farbą i jak dla mnie bez rewelacji. kolor się spłukał w takim samym czasie jak po innych farbach. fakt, zapach miły dla nosa :) i nic poza tym. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie niestety ta farba strasznie szybko się wypłukała :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolor wyszedł:) Ciekawe jak się wypłuka

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny kolor Ci wyszedł, ja szukam teraz jakiegoś średniego koloru brązu bo zawsze wychodzi mi prawie czarny.

    OdpowiedzUsuń
  9. W życiu nie miałam tak przesuszonych włosów jak po tej farbie,nawet jak rozjaśniałam.Na plus należy dodać,że nie podrażnia skóry,ładnie pachnie a końce włosów wręcz się wżera.Kolory lepiej wybierać o dwa tony jaśniejsze (przynajmniej jeśli chodzi o brązy-ja mroźną czekoladą osiągnęłam prawie czarny).

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny chłodny brąz. Ciekawa jestem, czy po wypłukaniu koloru nie pojawią sie rudości?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jak na razie włosów nie farbuję :) bardzo lady kolorek wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba najgorsza farba, jaką miałam... Farbowałam się Ciemnym złocistym brązem, kolor wyszedł mi niemal czarny i to o dziwo z zimnym połyskiem. Zaczynam dopiero jako tako wyglądać po 2 tygodniach codziennego mycia szamponem oczyszczającym z cytryną Garniera - ale to pewnie przez to, że odsłania się mój wcześniejszy, ciepły kolor. Poza tym po żadnej farbie nie miałam tak szorstkich włosów - bez odżywki ani rusz. Never ever Olia.

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie ze natknelam sie na te recenzje i zdjecia. ja nie farbuje wlosow, ale razem ze znajoma bylysmy w sklepie i zastanawialysmy sie nad akurat tym kolorem dla niej - szukala czegos ciemnego ale bez czerwonych tonow. dzieki za recenzje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię brązy z dodatkiem czerwieni :) Moja faworytką jest farba w piance Schwarzkopf.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładny kolorek Ci wyszedł ;) ja, gdy farbowałam włosy to najchętniej używałam Casting z Loreal'a ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja farbuję Palette - mówcie, co chcecie, ale ona ani mi włosów nie zniszczyła i jest jedyną, z której kolor mi się nie wypłukuje po dwóch tygodniach - intensywna czerwień rządzi!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja od lat używam Casting creme gloss od Loreal :) Wiadomo ma zalety i ma wady, ale mimo wszystko moje włosy sie z nia lubia :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolorek :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  19. ładny brązik.. na pewno Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. chętnie wypróbuje choć do tej pory moim faworytem był Casting, ale ładnie naturalnie wygląda ten brązik:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też jestem zadowolona z tej farby, zwłaszcza z koloru, który rzeczywiście wychodzi niemal zgodny ze zdjęciem na pudełku (pierwszy raz mi się to zdarzyło), do tego ten kwiatowy zapach! Jedyny minus dla mnie jest taki, że te oleje strasznie mi włosy obciążają i zaraz po spłukaniu mam strąkowatą czuprynę, ale nic to 2 mycia i po wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  22. czeka u mnie w kolejce dokładnie ten odcień :) tylko u mnie kurczę kolor wyjściowy to przyciemniona sprana czerwień, której nie mogę pokryć - mam nadzieję że ta farba sobie poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzoładny kolor Ci wyszedł:) Moje samotne farbownaia zawsze zle sie kończyły:P

    OdpowiedzUsuń
  24. Domi piekny kolor Ci wyszedł bardzo naturalny :) pozdrawiam Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładnie Ci wyszedł kolorek, mi się brzydko wypłukała...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładny i równomierny kolorek wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Henna nie barwi skóry głowy ;P

    co do tej farby czytałam na innym blogu, że dziewczynie bardzo zniszczyła włosy.. więc co włos to inny efekt :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyszedł fajny, zimny brąz, u mnie wszystkie brązy łapię na rudo lub wręcz na czarno w zależności od jasności odcienia. Naturalny kolor też masz bardzo spoko, więc farby do włosów nie są dla Ciebie czymś niezbędnym :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja jak zwykle na bogato bo na jasny blond nałożyłam mroźną czekolade i za 9 minut zmywam .. trzymaj kciuki !! :D i fakt, rękawiczki, instrukcja, zapach .. wszystko na plus !! :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze te pozytywne i te z konstruktywną krytyką :) Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy- podpisz się proszę imieniem lub nickiem.
Proszę o nie zostawianie komentarzy mających na celu promowanie swoich stron i blogów, będę je usuwać.

Technologia Blogger.